Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pavel Nedvěd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pavel Nedvěd. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 grudnia 2016

„Lektury dla kibica” – Biało-czarna historia

Juventus to klub z tradycjami. Kształtował się przez lata i wpisał na karty historii futbolu. Dotychczas, nakładem Wydawnictwa SQN, na rynku książek sportowych pojawiło się kilka biografii zawodników związanych z tym klubem, a mianowicie Andrei Pirlo, Gianluigiego Buffona, Alessandro Del Piero i Pavela Nedvěda. Teraz mamy okazję poznać historię nie pojedynczych zawodników, ale całego klubu.

Rozdział 115.

Juventus. Historia w biało-czarnych barwach - Adam Digby

Juventus Turyn - znacie taki klub? Ja znałam, do czasu, kiedy dowiedziałam się, że klub o takiej nazwie w ogóle nie istnieje. Zastanawiacie się, o czym ja mówię? Okazuje się, bowiem że tak często używana w Polsce nazwa włoskiego klubu jest błędna a prawidłowa nazwa nie zawiera członu „Turyn”. Zaskoczeni? Ja bardzo! Klub z Turynu nazywa się tak naprawdę Juventus Football Club S.p.A. To jedna z wielu ciekawostek, które znajdziecie w książce „Juventus. Historia w biało-czarnych barwach”.

„Tifosi Juventusu mogą pochwalić się Dino Zoffem czy Michelem Platinim i innymi wielkimi graczami, ale historia turyńskiego klubu to coś więcej niż lista wspaniałych nazwisk.”

Adam Digby na nieco ponad trzystu stronach książki przedstawia najważniejsze momenty z blisko 120-letniej historii bianconerich. Nie poświęca zbyt dużo miejsca zbędnym statystykom, ale przede wszystkim opowiada historię Juve poprzez historie ważnych postaci - piłkarzy, trenerów i właścicieli klubu. Skupia się na legendach Juventusu, najważniejszych i przełomowych meczach, zwycięstwach oraz trofeach. Nie pomija chwil trudnych i bolesnych, tematu afery Calciopoli, degradacji do Serie B i sukcesywnego powrotu na szczyt. W książce nie brakuje także odniesień do poczynań reprezentacji Włoch, z którą Juventus jest szczególnie związany. Autor książki kończy opisywać dzieje Juve wraz z momentem odejścia Antonio Conte i objęciem klubu przez Massmiliano Allegriego. W pozycji wydanej przez Wydawnictwo SQN znajduje się jednak dodatkowy rozdział, w którym Mateusz Polek uzupełnia historię bianconerich opisując kolejne dwa sezony w wykonaniu drużyny z Turynu.

„Zawodnicy Juve mieli nerwy ze stali, co charakteryzowało wszystkich piłkarzy, którzy kiedykolwiek wygrywali w koszulce w biało-czarne pasy.”

Zdradziłam już, że nazwa miasta nie jest przypisana do nazwy klubu. Z książki dowiecie się jednak znacznie więcej, a mianowicie, co oznacza samo słowo Juventus. Odkryjecie również, dlaczego zostało ono wybrane, jako nazwa klubu, skoro nie nawiązuje do miejsca, z którego pochodzili założyciele drużyny. Ponadto poznacie historię pojawienia się dziś słynnych strojów w biało-czarne pasy.

„Calciopoli. Na samą myśl o tym słowie wielu kibicom Juventusu, […], ciarki przechodzą po plecach.”

Czytając tę książę dowiecie się, który piłkarz rozegrał mecz, pomimo iż miał połamane żebra (dokładnie trzy z nich), dlaczego w latach 30. fani futbolu we Włoszech stawali się kibicami Juventusu oraz w jaki sposób narodziła się rywalizacja między Juve a Interem, która trwa do dziś. Odkryjecie, kiedy narodził się prawdziwy duch Juventusu, dlaczego władze kazały wrócić piłkarzom na boisko, choć na trybunach Heysel ginęli ludzie, jak również, który mecz określa się mianem Derbów Włoch.

„Marcello Lippi po raz kolejny ujął dłoń Starej Damy i poprowadził ją do natychmiastowego sukcesu, czym zapewnił sobie trwałe miejsce zarówno na kartach historii Juve, jak i w sercach kibiców.”

Dzięki tej książce poznacie postać Gaetano Scirei, którego imieniem nazwano sektor, na którym zasiadają ultrasi. Dowiecie się, jakie słowa sprowadziły ponownie Trapattoniego do Turynu, co było wizytówką drużyn Conte oraz jak kibice Juve „przywitali” w klubie Carlo Ancelottiego. Autor wskazuje powody, które sprawiają, iż uważa, że Del Piero jest „niczym Muhammad Ali – najlepszy z najlepszych”. Adam Digby pokrótce przytacza również historie Pięciu Samurajów - Del Piero, Buffona, Nedvěda, Trezegueta i Camoranesiego, czyli piłkarzy, którzy pozostali w Turynie po degradacji klubu do Serie B.

Jakie znaczenie miał nadany Zbigniewowi Bońkowi przydomek – Bello di Notte (Piękność nocy)? Który obszar boiska nazywano „sferą Del Piero”? Dlaczego kibice Starej Damy okrzyknęli Bonucciego „jednym z nich”? Kto jest autorem motta „Dla Juventusu zwycięstwa nie są ważne. To jedyne, co się liczy”?

„Jakkolwiek trudno było to zrozumieć, niegdyś pogardzani bianconeri zyskiwali uznanie nie tylko w swojej okolicy, ale i całym kraju i za granicą, co było między innymi efektem nowoczesnego stylu gry.”

1 listopada 1897 roku grupa przyjaciół usiadła na ławce w Turynie. Chcieli grać w piłkę, więc postanowili założyć klub. W drodze głosowania wybrali nazwę. Powstał Juventus. Reszta jest historią. Historią, którą poznacie czytając książkę „Juventus. Historia w biało-czarnych barwach”. Warto przekonać się jak z marzenia kilku zapaleńców i miłośników sportu zrodził się jeden z najbardziej znanych klubów Europy!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



 Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia

środa, 23 września 2015

„Lektury dla kibica” - "Zwyczajne" życie Nedveda

Fani Juventusu już mogą zacierać ręce. Wydawnictwo SQN po wydaniu książek Andrei Pirlo, Gianluigiego Buffona i Alessandro Del Piero, wypuszcza na rynek autobiografię kolejnej ikony tego klubu.

Rozdział 82.

Pavel Nedvěd. Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają. Czyli moje zwyczajne życie -  Pavel Nedvěd

Czech, który został legendą włoskiej piłki. Zawodnik o blond włosach, o którym do dziś pamiętają w Turynie. To on, obok Buffona, Del Piero, Camoranesiego i Trezegueta został w Juventusie po degradacji klubu do Serie B. Swoją decyzję skomentował słowami: „piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają”. Tak właśnie zdobywa się szacunek i dozgonną wdzięczność fanów. Jednak również na boisku zapracował na swój status. Wielu twierdzi, że gdyby mógł zagrać w finale Ligi Mistrzów w 2003 roku, to Bianconeri cieszyliby się na Old Trafford. Panie i Panowie przed Wami Pavel Nedvěd.

„Ostatni sezon to ten, w którym uświadamiasz sobie, że nogi już nie wytrzymują, piłka wydaje się szybsza niż wcześniej, a wszyscy wokół biegają jakoś nienaturalnie, tak jakby wsiedli na skutery, a ty musisz za nimi nadążyć.”

Nedvěd zaczyna książkę od końca, czyli swojego pożegnania z futbolem. Później opowieść układa się już bardziej chronologicznie. Wspomina dzieciństwo, rewolucję w Czechosłowacji i swoją przygodę ze światem wielkiej piłki. Nie jest to zbyt obszerna autobiografia. Czech nie opisuje każdego sezonu, meczu i gola, ale na niespełna 230 stronach skupia się na kilku najważniejszych momentach swojego życia i kariery.

Wspomnienia Nedvěda to jedna z tych książek, których strony mijają w mgnieniu oka. Człowiek nawet nie spostrzeże, kiedy dotarł do tej ostatniej. Czyta się z dużym zainteresowaniem, aż żal, że były piłkarz Juve nie zdecydował się podzielić z fanami większą ilością szczegółów. Jednak zbyt duże „obnażanie się” nie leży po prostu w jego naturze.

 „Zazwyczaj kończy się karierę, by uniknąć upokorzeń, kiepskich i koszmarnych meczów. Kończy się karierę, żeby nie zrujnować wyobrażenia, jakie inni mają o tobie.”

Czytając historię Nedvěda dowiecie się, co myśli on o podziale Czechosłowacji na dwa odrębne państwa, co według niego jest fundamentem sukcesu oraz jak pamięta swój debiut w kadrze narodowej. Odkryjecie, co sądzi o obecności żon i partnerek piłkarzy na długich zgrupowaniach, a także, co sztab reprezentacji Czech robił przed każdym meczem, który decydował o dalszej grze kadry na mistrzostwach Europy w Anglii.

Były piłkarz zdradza jak zachowuje się po kilku głębszych, dlaczego zdecydował się na transfer do Lazio, kto nauczył go, czym naprawdę potrafi być futbol, jak również, co do dziś pozostaje jego największą porażką. Wyjaśnia także, dlaczego postanowił zostać w Juve i grać w Serie B, a później odrzucił kuszącą propozycję Interu, gdzie Mourinho obiecał mu wygranie upragnionej Ligi Mistrzów, (którą Portugalczyk faktycznie zdobył).

„W jednej chwili – choć pięknej i podniosłej – sprawiłem, że wszyscy kibice na stadionie wstrzymali oddech, mnie zaś pękło serce.”

Przeczytacie ile razy Nedvěd był poddawany kontroli antydopingowej podczas swojego pierwszego sezonu w Lazio, na co zamieniłby otrzymaną Złotą Piłkę, co zazwyczaj mówili do siebie Nedvěd i Zambrotta – dwaj małomówni współlokatorzy i jaki naprawdę jest Zlatan Ibrahimović.

Jaką „pamiątkę” ma do dziś po mistrzostwach Europy z 1996 roku? Jak wspomina zagranie Cafu, który w ciągu pięciu sekund przerzucił piłkę trzy razy nad jego głową? Co Jan Koller odpowiedział na zainteresowanie swoją osobą przez Spartę Praga? Sięgnijcie po książkę Nedvěda a powyższe pytania nie pozostaną dłużej bez odpowiedzi. Tę autobiografię powinien mieć każdy szanujący się kibic klubu z Turynu.

„Są piłkarze, którzy potrafią wpłynąć na historię turnieju, dotykając piłki zaledwie dwa razy.”


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia