Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Real Madryt. Królewska era Galacticos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Real Madryt. Królewska era Galacticos. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2018

„Lektury dla kibica” – Atlético Madryt w erze Diego Simeone

Dziś lektura przede wszystkim dla kibiców ligi hiszpańskiej.

Rozdział 170.

Atlético Madryt. Cholo Simeone i jego żołnierze - Leszek Orłowski

Kiedy dziennikarz tygodnika „Piłka Nożna” oraz stacji Canal+Sport Leszek Orłowski napisał książkę „Barça. Złota dekada”, a następnie „Real Madryt. Królewska era Galacticos”, kwestią czasu było powstanie spod jego pióra pozycji o trzeciej sile lig hiszpańskiej, czyli Atlético Madryt. Z początkiem września lektura pt. „Atlético Madryt. Cholo Simeone i jego żołnierze” ku uciesze fanów Los Colchoneros trafiła do księgarni.

„Atlético wskrzesiło wszystkie mity decydujące o popularności piłki nożnej, cofnęło ją w epokę romantyczną.”

Podobnie jak w przypadku dwóch wcześniejszych, wspomnianych książek Leszka Orłowskiego także i tym razem dziennikarz nie opisuje całej dotychczasowej historii wybranego klubu, ale jedynie dany jej wycinek. Patrząc jedynie na sam tytuł pozycji o Atlético łatwo się domyślić, iż głównym tematem omawianej książki jest era Diego Simeone. Leszek Orłowski chcąc jednak nadać szerszy obraz tej historii rozpoczyna swą opowieść od powrotu Rojiblancos do Primera Division w sezonie 2001/2002 oraz zmiany na stanowisku prezydenta klubu. Kończy zaś wraz z ostatnim akcentem sezonu 2017/2018. Oczywiście, kiedy to konieczne, wykracza poza ramy czasowe książki.

„Kto dziś pamięta, czym było Atlético przed erą Simeone?”

W lekturze niejednokrotnie przeplatają się rozdziały interesujące z tymi… nieco mniej. Bez wątpienia najciekawsze są wszystkie tematy pozaboiskowe. Najbardziej wciągający był początek książki, czyli wprowadzenie do ery Cholo. Autor opisuje matactwa i przekręty właścicieli klubu. Wyjaśnia, dlaczego wielu kibiców Atlético ich nienawidzi, czy też, w jakim celu klub jest celowo(!) zadłużany. 

Fragmenty opisujące wydarzenia z zielonej murawy są najmniej atrakcyjne, gdyż większość kibiców była przecież ich świadkami i ma je nadal w pamięci. Mimo to również wśród nich można znaleźć ciekawe informacje. Elementy pracy Simeone i jego współpracowników, a także kulisy przygotowań i treningów z pewnością zainteresują wszystkich miłośników futbolu. Dziennikarz ujawnia, co kryje się za sukcesami drużyny Diego Simeone. Co więcej doskonale zwraca uwagę czytelnika na wydarzenia, decyzje, czy też sytuacje, które mogły zmienić historię futbolu. 

„Między Simeone a sympatykami Atlético istnieje bowiem idealna symbioza – oni chcą otrzymywać dokładnie to, co Cholo Simeone jako trener chce im dawać.”

Sięgając po tę pozycję dowiecie się, dlaczego Simeone nie został piłkarzem… Realu, choć porozumiał się z Los Blancos, co do szczegółów kontraktu. Przeczytacie skąd wziął się i co oznacza jego przydomek – Cholo. Odkryjecie, kto jako pierwszy wprowadził do Atlético zasadę myślenia tylko o najbliższym meczu, która stała się symbolem filozofii trenerskiej Simeone.

Dowiecie się, jakie warunki Argentyńczyk postawił szefom klubu przed objęciem sterów w Atlético. Poznacie metody motywacyjne – również te kontrowersyjne –  które stosuje Cholo. Przeczytacie, dlaczego Koke i Diego Godin do dziś nie odeszli z Atlético, choć klub otrzymywał za nich „fantastyczne oferty”. 

Leszek Orłowski ponadto wyjaśni Wam, dlaczego Atlético największe sukcesy osiąga w latach parzystych, a także zdradzi czy relacje między Rojiblancos a Barceloną opierają się na zasadzie „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

„Cholo ma w Atlético status, jakim w Manchesterze United cieszył się Alex Ferguson […].”

W główną opowieść zostały wplecione – odpowiednio wyróżnione – biografie zawodników Atlético grających na przestrzeni lat pod wodzą Simeone. Z tych charakterystyk dowiecie się, w jaki sposób poszczególni piłkarze trafili w szeregi Los Colchoneros i jak dotychczas sobie w barwach madryckiego klubu radzili. Przeczytacie, kogo koledzy nazywają „Faraonem”, czy też, kto kryje się pod epitetem „diabeł tasmański”. Odkryjecie, kogo trener nazywał sercem drużyny, kto za swoje hobby uznaje „kolekcjonowanie asyst”, a także, który zawodnik ma polskie korzenie.

„Cholo i jego ludzie […] nie bali się nikogo z Anglii, Niemiec, Włoch czy Francji, a jedynie Realu i Barcelony.”

„Cholo Simeone i jego żołnierze” to lektura dla każdego kibica Rojiblancos. Leszek Orłowski nie tylko w przystępny sposób przedstawia najnowszą historię Atlético, ale także uzbraja czytelnika w dużą wiedzę dotyczącą madryckiego klubu. To książka, na którą warto zwrócić uwagę.

„Torres grał na obczyźnie, ale jego serce cały czas biło oczywiście dla Atlético.”


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



Źródło zdjęcia: własne

Powiązane wpisy:
       1. Barça. Złota dekada
       2. Real Madryt. Królewska era Galacticos
       3. Diego Simeone. Kolekcjoner tytułów

poniedziałek, 2 października 2017

„Lektury dla kibica” – Era Realu Madryt

Po przeczytaniu książki „Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata” w moje ręce trafiła kolejna pozycja o ukochanym klubie. ;)

Rozdział 141.

Real Madryt. Królewska era Galacticos - Leszek Orłowski

W 2016 roku Leszek Orłowski, dziennikarz tygodnika “Piłka nożna” oraz stacji Canal+ Sport, wydał pod szyldem Wydawnictwa SQN książkę „Barça. Złota dekada”. W tym roku ukazała się kolejna książka jego autorstwa, tym razem dotycząca Realu Madryt.

„Po sprowadzeniu Figo, Zidane’a i Ronaldo powstał istotny problem: nie było kogo kupić.”

W książce „Królewska era Galacticos” Leszek Orłowski zabiera czytelnika w podróż przez kilkanaście ostatnich lat z bogatej historii Realu Madryt. Przygląda się projektowi stworzonemu przez Florentino Péreza. Wspomina piłkarzy i trenerów. Ujawnia zakulisowe gierki. Co więcej dziennikarz nie tylko opisuje wycinek historii Los Blancos, ale także dzieli się bardzo trafnymi spostrzeżeniami oraz własnymi opiniami. Lekturę cechuje obiektywizm, co z pewnością zainteresuje kibiców niesympatyzujących z madryckim klubem. Nie sposób również nie zauważyć sporej pracy wykonanej przez autora, który oparł swoją opowieść na licznych publikacjach.

„Raúl chciał, żeby Real był dawnym Realem, nie zaś zbieraniną celebrytów.”

Książka jest dosyć obszerna, ale ze względu na dobre pióro Leszka Orłowskiego, szybko się czyta. Dziennikarz za ramy czasowe swojej opowieści obrał okres począwszy od grudnia 2000 roku, kiedy Real został ogłoszony mejor club del siglo XX, czyli najlepszym klubem XX wieku, aż po ostatni mecz kampanii 2016/2017. Opowieść ułożona jest chronologicznie, ale ponieważ rozdziały są tematyczne – zwykle poświęcone konkretnym postaciom – zostaje ona czasem zaburzona. Dlatego też osoby słabo zorientowane w historii madryckiego klubu mogą się momentami pogubić. Nie powinno to jednak nikogo zniechęcić do dalszego czytania.

„Zidane ma bowiem w sobie specyficzny magnetyzm, ludzie zakochują się w nim bez pamięci i są gotowi iść za nim na koniec świata.”

Fabułę znacznej części książki zdominowały transfery piłkarzy, zmiany trenerów i prezydentów. Dziennikarz ujawnia ich kulisy oraz pozagabinetowe punkty zwrotne. Pomimo iż dzięki temu mamy możliwość odkrycia wiele ciekawych aspektów, to jednak w pewnym momencie odczuwałam przesyt tą tematyką. Dopiero, gdy „na tapetę” wkracza postać Carlo Ancelottiego i wymarzona Decima książka nabiera bardziej spodziewanego przeze mnie formatu. Wtedy Leszek Orłowski przemyca bowiem więcej wzmianek z boiskowych poczynań Realu, co w połączeniu z informacjami spoza zielonej murawy daje w moim odczuciu pełniejszy obraz przedstawionej historii. Ta cześć lektury najbardziej przypadła mi do gustu. Może ma to związek z spełnieniem moich oczekiwań, co do tej pozycji? A może z silnym związkiem emocjonalnym, jaki żywię do tego okresu w historii madryckiego klubu? ;)

„Real doprawdy prezentował futbol zjawiskowy.”

Leszek Orłowski w „Królewskiej erze Galacticos” ukazuje prawdziwe oblicze Florentino Péreza, obnaża wszystkie błędy i absurdy jego polityki, a także wyjaśnia, w jaki sposób prezes wykorzystuje klub do swoich celów. Dowiecie się, kto był „mózgiem projektu Los Galácticos” oraz w jakim celu tak naprawdę sprowadzono Beckhama, Zizou, Figo i Ronaldo. Dziennikarz w książce stawia również kilka odważnych tez, wyjaśniając jednocześnie swój tok myślenia. Jedną z nich jest stwierdzenie, iż Pérez pogardzał Figo, bohaterem swojego pierwszego wielkiego transferu.

„Real był więc skazany na wariata na stanowisku prezydenta.”

Dziennikarz rzuca nowe światło na wiele wydarzeń związanych z drużyną Los Blancos. Wyjaśnia, dlaczego niesłusznie wymienia się nazwisko Makélélé „na czele listy błędów popełnionych przez Péreza”. Tłumaczy, dlaczego Karim Benzema tak długo utrzymuje swe miejsce w składzie Realu, zaś Isco nigdy na dłuższy czas nie wywalczył miejsca w jedenastce. Na kartach książki próbuje także znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego w 2010 roku Raúl, symbol Realu, musiał odejść z Madrytu?

„Przy CR nawet Zinedine Zidane […] w życiowej formie siedziałby na ławce.”

W książce Leszek Orłowski opisuje również relacje panujące na przestrzeni ostatnich lat w szatni Królewskich. Odkryjecie, dlaczego Raúl nie znosił Ronaldo (tego z Brazylii), a Guti pałał szczerą nienawiścią do Manuela Pellegriniego. Przeczytacie jak i dlaczego zmieniały się stosunki piłkarzy Los Blancos i Mourinho oraz dowiecie się czy początkowe uznanie „The Special One” dla Cristiano wynikało z faktu, iż obaj panowie są Portugalczykami.

„W pewnej chwili stało się oczywistością, że Mourinho będzie trenerem Realu – że jest na ten klub skazany, podobnie jak klub na niego.”

Sięgając po tę książkę poznacie wiele ciekawostek. Odkryjecie, jaką rolę odegrała zwykła serwetka w transferze Zizou oraz który piłkarz podpowiedział del Bosque „sposób na wkomponowanie w ułożony taktycznie zespół” Zidane’a. Przeczytacie, dlaczego klub zaprotestował przeciwko przydzieleniu Beckhamowi numeru 4, choć ten spodobał się piłkarzowi. Dowiecie się nawet, w jaki sposób Bale uderza piłkę by ta nabrała pionowej rotacji oraz kogo Ancelotti nazwał „Il Professore”.

„Historia Realu w ostatniej dekadzie jest w istocie rzeczy historią Sergio Ramosa […].”

Czas szybko mija, tyle się wydarzyło od końca 2000 roku. Cieszę się, że mogłam przeczytać książkę polskiego dziennikarza i tym samym przypomnieć sobie jak to jeszcze niedawno było w moim Realu. Przeżyć ponownie niepowodzenia, by jeszcze bardziej docenić ostatnie sezony naznaczone sukcesami. „Królewska era Galacticos” to pozycja, która wszystkim madridistas przypadnie do gustu, a i kibice innych klubów nie powinni narzekać po jej lekturze.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia