Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pep Guardiola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pep Guardiola. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2022

„Lektury dla kibica” – Powstanie i upadek Barcelony

Kolejna książka o klubie z Katalonii.

Rozdział 258.

Barca. Powstanie i upadek klubu, który kształtował nowoczesną piłkę nożną – Simon Kuper

Książek o FC Barcelonie na polskim rynku literatury sportowej można znaleźć całkiem sporo, a po transferze Roberta Lewandowskiego z pewnością możemy się spodziewać kolejnych. Jednak zanim Polak przeniósł się do Katalonii, bo na początku marca br., w ręce fanów trafiła książka autorstwa znanego dziennikarza Simona Kupera pt. „Barca. Powstanie i upadek klubu, który kształtował nowoczesną piłkę nożną”.

„Katalończycy nie mogli mieć państwa narodowego, więc stworzyli narodowy klub.”

Książka Simona Kupera zaczyna się dość nietypowo, a mianowicie od przedstawienia postaci, niczym w jakiejś powieści. To spis alfabetyczny wraz z krótką metryką od Erica Abidala, przez Johana Cruyffa i Michaela Laudrupa, aż do Xaviego i Zubizarrety. Następnie autor załączył „leksykon Barcelony”, czyli wyjaśnienie takich terminów jak El Clásico, culé czy socis. Po takim wstępie Simon Kuper przechodzi do właściwej treści lektury – opowiedzenia dziejów Barcelony na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat.

 „Bez Cruyffa nie byłoby zapewne Guardioli, a pewnie także Messiego, Xaviego i Iniesty.”

Autor wychował się w Holandii a jego idolem był Johan Cruyff. W książce jest to dosyć widoczne, w pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam biografię Cruyffa, a nie książkę o Barcelonie. Na szczęście ilość przekazanej czytelnikowi wiedzy niweluje to nieco negatywne uczucie.

Simon Kuper na potrzeby książki przeprowadził mnóstwo wywiadów z prezydentami Barcelony, piłkarzami oraz innymi pracownikami klubu. Zakres zgromadzonych materiałów, wiadomości i ciekawostek sprawia, że książkę czyta się bardzo dobrze. Warto zauważyć, iż, pomimo że dziennikarz jest zafascynowany Cruyffem i Barceloną nie pomija trudnych epizodów z ich historii.

„Klub jest prowadzony przez ludzi i dla ludzi, którzy chcą być z nim związani aż do śmierci.”

Simon Kuper przedstawia klub, jako miejsce pracy. Wyjaśnia jak funkcjonuje FCB, opowiada jak żyją zawodnicy, zdradza, kim są ludzie kierujący Barceloną. Ujawnia kulisy bycia dyrektorem Barcy oraz ukazuje drogę, którą przebył klub w ciągu ostatnich dekad wspominając zarówno sukcesy, jak i pamiętne porażki. Tłumaczy przyczyny finansowego upadku Barcelony w ostatnim czasie.

„Najtrwalszym dziełem Cruyffa pozostaje Barca.”

Na kartach lektury autor próbuje również odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób Barcelona stworzyła swoją słynną szkółkę piłkarską. Ujawnia tajniki i metody La Masii oraz tłumaczy, w czym tkwi tajemnica jej sukcesu. Wspomina, co zadecydowało o przyjęciu młodego Guardioli do szkółki, a także, dlaczego w 2009 roku La Masia nie ściągnęła Christiana Eriksena. Simon Kuper ponadto pomaga zrozumieć, dlaczego szkółka Barcelony straciła dawną pozycję.

„Niektórzy socis nawet nie lubią piłki nożnej, po prostu kochają Barcę.”

Sięgając po tę książkę dowiecie się, co odróżnia Barcelonę od klubów angielskich, kto i w jakich okolicznościach wymyślił hasło „więcej niż klub”, czy też, w jakim języku mówi się, na co dzień w szatni Barcy. Przeczytacie, przed jakimi wyzwaniami staje obcokrajowiec sprowadzany do Barcy. Odkryjecie, jaka była różnica między Messim w Barcelonie a Messim w reprezentacji. Poznacie także reguły gry sformułowane przez Guardiolę.

„Z czasem FC Barcelona przerodziła się w FC Messi.”

Przeczytacie, co było największą wewnętrzną porażką Messiego w Barcelonie. Odkryjecie jak oficjalnie Barca uzasadniła odrzucenie propozycji pozyskania Mbappé, gdy Francuz grał jeszcze w Monaco, a zamiast niego wybrała Dembélé. Dowiecie się nawet jak w Hiszpanii nazywa się Katalończyków by podkreślić ich obcość.

„Uległość całej Barcelony wobec Messiego stoi w sprzeczności z wszelkimi tradycjami w piłce nożnej.”

Od którego meczu starcia Realu z Barceloną określane są mianem El Clásico? Co się dzieje z miejscem na stadionie, gdy soci Barcy umiera nie przekazawszy go wcześniej w testamencie? Dlaczego Barcelona nie kupiła 18-letniego Cristiano Ronaldo, więc Portugalczyk trafił do United? Co Mourinho powiedział, gdy dowiedział się, że Barca zamiast niego wybrała ma stanowisko trenera niedoświadczonego Guardiolę?

„[…] niemal wszystkie czynniki składające się na hasło „więcej niż klub” zniknęły albo straciły na znaczeniu.”

Książka Simona Kupera to pouczająca i wielowątkowa opowieść. Pomimo iż jest to kolejna lektura traktująca o Barcelonie bez wątpienia warto ją przeczytać. Dla fanów Barcelony stanowi zaś pozycję obowiązkową.

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.

Książkę kupicie w księgarni labotiga.pl

 

Źródło zdjęcia: własne

 

Powiązane wpisy:

    1. Barça.Życie, pasja, ludzie - Jimmy Burns

    2. Barça vs. Real. Wrogowie, którzy nie mogą bez siebie żyć – Alfredo Relaño

    3. Barça.Złota dekada - Leszek Orłowski

    4. Futbonomia- Simon Kuper, Stefan Szymański

środa, 27 maja 2020

„Lektury dla kibica” – Historia europejskiej taktyki

Dziś książka dla prawdziwych piłkarskich pasjonatów. 

Rozdział 220.

Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol – Michael Cox

Futbol totalny w Holandii, żelazna defensywa we Włoszech, tiki-taka w wykonaniu Hiszpanów, zabójczy pressing Niemców. Zastanawialiście się kiedykolwiek, w jaki sposób tworzyły się charakterystyczne style gry w danych krajach? Jakie postaci znacząco wpłynęły na kolejne pokolenia? Jak na przestrzeni lat zmieniało się postrzeganie piłkarskiej taktyki? Wreszcie, jak rodził się nowoczesny europejski futbol? Jeśli poszukujecie odpowiedzi na powyższe kwestie to koniecznie powinniście sięgnąć po książkę „Gegenpressing i tiki-taka” pióra Michaela Coxa, brytyjskiego dziennikarza, autora pozycji „Premier League. Historia taktyki w najlepszej piłkarskiej lidze świata”.

„Holendrzy wyprzedzali swoje czasy.”

„Gegenpressing i tiki-taka” to historia nowoczesnego futbolu na Starym Kontynencie. Mówiąc dokładniej to analiza stylów gry w „siedmiu najbardziej wpływowych piłkarsko krajach Europy”, czyli – według chronologii przyjętej przez autora – w Holandii, Włoszech, Francji, Portugalii, Hiszpanii, Niemczech oraz Anglii. Michael Cox ukazuje zmiany, jakie w ostatnich trzech dekadach, począwszy od 1992 roku, dokonały się w europejskiej piłce. Przedstawiając najważniejsze piłkarskie innowacje analizuje czteroletnie okresy z futbolowej historii wyżej wymienionych krajów, choć nieraz wykracza poza przyjęte ramy. 

„[…] we Włoszech najważniejszy jest wynik, a cel uświęca środki.”

Książka została podzielona na siedem części, każda dotyczy jednego państwa. Wspomnianej analizie zostaje poddana taktyka i sposoby gry nie tylko całych zespołów, ale czasem poszczególnych formacji, a nawet konkretnych zawodników, czy też trenerów. Michael Cox ukazuje jak Holendrzy nauczyli Europę rozgrywać akcje od obrony, przedstawia największych wyznawców włoskiego catenaccio, wyjaśnia, która cecha była kluczowa dla francuskich napastników oraz wspomina najlepszych portugalskich skrzydłowych. Opisuje drogę, jaką przeszła reprezentacja Hiszpanii od grania trójką napastników na MŚ w 2006 roku do obrony tytułu mistrzów Europy występując praktycznie bez klasycznego snajpera. Wyjaśnia jak Niemcy „wymyślili siebie na nowo”. Wreszcie ukazuje jak wiele angielska liga zawdzięcza wpływom zagranicznym.

„W dwóch nacjach, które zdominowały europejski futbol, klasyczni napastnicy niemal wymarli.”

„Gegenpressing i tiki-taka” to doprawdy interesująca pozycja, ale nie idealna. Koncepcja książki jest, bowiem nieco uproszczona, a przyjęte ramy czasowe trochę „naciągane”. Wystarczy wspomnieć, iż niektóre wydarzenia dużego formatu – takie jak mistrzostwo świata Włochów, potrójna korona Fergusona, a nawet trzy triumfy z rzędu Realu Madryt w Lidze Mistrzów – zupełnie nie pasują do wybranych przez Michaela Coxa czteroletnich okresów dominacji poszczególnych państw. Z drugiej strony hegemonia Hiszpanów na arenie międzynarodowej w latach 2008-2012 została umiejscowiona perfekcyjnie. Autor jest jednak świadomy tych niedociągnięć związanych z układem książki, o czym wspomina we wstępie lektury. 

Warto również nadmienić, iż choć książka dotyczy ściśle stylów gry i taktyki nie jest krystalicznie obiektywna. Cox niebywale docenia drużyny prowadzone przez Cruyffa, czy też Guardiolę opisując ich dokonania nie tylko obszernie, ale i jednostronnie. Odkładając jednak na bok własne sympatie, z lektury możemy wynieść doprawdy pokaźną dawkę piłkarskiej wiedzy.

„[…] w Portugalii ceni się skrupulatne podejście do futbolu.”

Jak przystało na Wydawnictwo SQN w książce trudno doszukiwać się literówek, czy też uchybień w przekładzie. Aczkolwiek redakcja niestety powieliła błąd nagminnie występujący w polskich mediach używając określenia Gran Derbi wymiennie z El Clásico. Dlatego przypominam w Hiszpanii określenie Gran Derbi dotyczy derbów Sevilli, a mecz pomiędzy Realem Madryt i Barceloną to El Clásico, Klasyk, ewentualnie Derbi Espańol.

„Zidane stał się dosłownie symbolem triumfu Francji na własnym podwórku.”

Sięgając po tę książkę przeczytacie jak wprowadzenie zakazu łapania przez bramkarzy futbolówki celowo podanej przez partnerów z zespołu wpłynęło na europejską piłkę. Dowiecie się, dlaczego van Gaal nie cierpiał dryblingów, który piłkarz z pola w największym stopniu wpłynął na postrzeganie roli bramkarza, jak również, który klub najbardziej ucierpiał na wprowadzeniu „prawa Bosmana”. Ponadto odkryjecie gdzie znajdował się piłkarski Oksford, czyli „najlepszy europejski uniwersytet futbolowy”.

Dowiecie się, którą sztuczkę techniczną Zidane’a nazywano „marsylską ruletką”, który portugalski klub wyspecjalizował się w wychowywaniu skrzydłowych, czy też, który trener zastosował ustawienie wyglądające na 3-7-0. Odkryjecie, kto w Barcelonie nosił przydomek Maszyna, dlaczego Mourinho uwielbiał Mesuta Özila, a nawet, na który kraj największy wpływ wywarli piłkarze urodzeni w byłych koloniach lub za granicami. Przeczytacie również jak brzmiała złota reguła dotycząca ustawienia bocznego obrońcy i skrzydłowego. 

„[…] najlepsze zespoły w Premier League zostały zdominowane przez obcokrajowców – najpierw piłkarzy, później menedżerów, a w końcu i właścicieli.”

Michael Cox porównuje styl prowadzenia drużyny Cruffa i van Gaala, wyjaśnia, dlaczego uważa, iż Zidane był bardziej reprezentantem Francji niż graczem klubowym, wspomina, kiedy w Europie rozpowszechnił się pomysł na grę „fałszywą dziewiątką”. Brytyjski dziennikarz tłumaczy jak poprawnie należy rozumieć pojęcie „gegenpressing”, jak również opisuje, w czym tkwi różnica w podejściu Guardioli i Kloppa do kwestii pressingu.

Co jest źródłem ciągłych konfliktów w reprezentacji Holandii na wielkich turniejach? Które kluby tworzyły tak zwane „siedem sióstr” włoskiej piłki? Który piłkarz sprawił, że Ancelotti wreszcie przestał ściśle trzymać się systemu 4-4-2? Kto chcąc określić swoją pozycję na boisku nazwał siebie mianem „interpretatora przestrzeni”?

„Hiszpańska dominacja zmieniła europejską piłkę.”

Podobnie jak poprzednia książka autorstwa Michaela Coxa pt. „The Mixer”, również „Gegenpressing i tiki-taka” to pozycja wyłącznie dla piłkarskich pasjonatów. Każdy, kto uwielbia niuanse taktyczne i dla kogo pojęcia typu tiki-taka, krycie strefowe, czy też budowanie akcji od obrony wywołują szybsze bicie serca znalazł właśnie lekturę dla siebie!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.


Źródło zdjęcia: własne

Powiązane wpisy:
   1. Premier League. Historia taktyki w najlepszej piłkarskiej lidze świata
   2. Calcio. Historia włoskiego futbolu

środa, 4 stycznia 2017

„Lektury dla kibica” – Futbolowy artysta

Pod koniec 2010 roku na rynku literatury sportowej ukazała się pozycja pt. „Rok w raju”. Była to pierwsza książka Andrésa Iniesty, w której piłkarz wspominał sezon 2008/09, kiedy to Barcelona wygrała rozgrywki La Liga, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. W minionym właśnie 2016 roku Hiszpan wydał kolejną książkę, tym razem odnoszącą się do całej jego dotychczasowej kariery.

Rozdział 118.

Andrés Iniesta. Artysta futbolu. Gra mojego życia - Andrés Iniesta

W Barcelonie nazywają go Harrym Potterem, a jego grę określają mianem czystej magii. Jednak Andrés Iniesta to jeden z tych piłkarzy, których szanują nawet kibice rywali. Hiszpanie, sympatycy różnych klubów, wciąż biją mu brawo gdyż nie zapomnieli i pewnie nigdy nie zapomną, że to jego gol, bramka autorstwa właśnie Andrésa Iniesty, dała im upragniony tytuł mistrzów świata. O wielkiej sympatii do tego piłkarza przekonałam się na własnej skórze, gdy publiczność zgromadzona na Santiago Bernabéu oklaskiwała Iniestę, podczas gdy ten opuszczał murawę. I choć w tamtym momencie Real wysoko przegrywał i to z największym rywalem wdzięczność i szacunek do pomocnika Barcelony były ważniejsze niż klubowe podziały.

Andrés Iniesta to po prostu klasa sama w sobie, piłkarz wielki, a przy tym niezwykle skromny człowiek. Tak jak na piłkarskiej murawie, tak i w jego najnowszej książce pt. „Artysta futbolu. Gra mojego życia” dobrze widać tę powszechnie znaną cechę Hiszpana. Iniesta zgodnie z tym, co robi na boisku, również w książce oddaje głos innym – rodzinie, trenerom, przyjaciołom, kolegom z boiska, a nawet rywalom. To głównie oni opowiadają historię Iniesty. Andrés czasem dorzuca „swoje trzy grosze”, ale tak naprawdę poznajemy go dzięki relacji związanych z nim osób.

„Dzięki innym ludziom mogę wyrazić siebie i być tym, kim jestem.”

Książka powstawała aż cztery lata, począwszy od roku 2012. Nie jest jednak pozycją, którą zaliczyłabym do bogatych w szczegóły. Opisane zostały ważne i przełomowe momenty w karierze Hiszpana, a do kilku kluczowych wątków autorzy wracają parokrotnie. Głównym założeniem tej opowieści zdaje się być ukazanie osobowości Andresa, nie tylko, jako sportowca, ale przede wszystkim, jako człowieka.

Zgodnie ze popularnym trendem, również i ta sportowa książka nie trzyma się chronologii wydarzeń, lecz rozpoczyna od trudnego okresu, który jej bohater przeżył. W przypadku Iniesty było to lato 2009, okres, który nastąpił po zdobyciu przez Barcelonę potrójnej korony. Jednak zamiast być jednym z najszczęśliwszych w jego życiu, należał do tych najgorszych momentów. Piłkarz przeżył ciężki czas. Co prawda nikt nie nazwał tego depresją, ale sportowca dręczył wewnętrzy niepokój, a jego smutek rozrósł się do ogromnych rozmiarów wraz z informacją o śmierci bliskiego przyjaciela - Daniela Jarque. Jego stan psychiczny wpływał na dyspozycję fizyczną powodując coraz większe problemy. O swoich uczuciach opowiada sam piłkarz, ale nawet tak osobisty wątek poznajemy także z pespektywy bliskich mu osób.

„To być może niewiarygodne, ale pragnienie sukcesu jest we mnie w dalszym ciągu tak samo silnie.”

Również pozostała część historii i osobowości Andrésa zostaje ukazana głównie dzięki relacji postaci związanych z piłkarzem. Ojciec Andrésa zdradza czy kiedykolwiek rozmawiał z przedstawicielami Realu Madryt w sprawie transferu swojego syna. Víctor Valdés wyznaje, co odpowiedział Andrés, gdy po pierwszym tytule mistrzowskim bramkarz zapytał go ile tytułów Iniesta chce zdobyć w swoim życiu (będziecie mieli okazje sprawdzić czy udało mu się tego dokonać). Fizjoterapeuci Barcy i reprezentacji La Roja wspominają wiele trudnych chwil, które przeszli razem z Andrésem, kiedy piłkarz cierpiał z powodu licznych kontuzji (tak, tak nawet sztab medyczny wypowiada się w tej książce).

Sergio Ramos szczerze mówi o relacjach, które łączyły go z Iniestą w czasie maratonu burzliwych meczów El Clasico, kiedy pomiędzy ich klubami panowała zła atmosfera. Del Bosque wyjaśnia, dlaczego zbytnio nie świętował gola Iniesty w finale MŚ. Xavi wyznaje, co czuje, kiedy wszyscy łączą go z Iniestą, traktują, jako nierozerwalny duet, a czasem nawet ich ze sobą mylą. Natomiast Suarez tłumaczy, dlaczego według niego Iniesta podobny jest do Stevena Gerrarda.

Czytając tę książkę dowiecie się również, kto zabrał Iniestę do szatni Barcelony, widząc, że Andrés nie ma odwagi przekroczyć bramy stadionu przed swoim pierwszym treningiem z pierwszą drużyną. Przeczytacie, która legenda Barcy, widząc Andrésa na treningu juniorów, oznajmiła „ten chłopak jest lepszy ode mnie”. Odkryjecie, dla którego piłkarza Andrés jest tak wielkim przyjacielem, że nazywa go swoim bratem oraz który trener porównał Hiszpana do hokeisty, uznając, że Andrés nie biega, ale sunie po boisku.

„Gdybym urodził się po raz drugi, grałabym w ten sam sposób.”

Ile czasu potrzebowali trenerzy na podjęcie decyzji o przyjęciu Andrésa do szkółki juniorów Albacete po tym, co siedmiolatek pokazał na testach? Kto prosił trenera by ten zdjął na chwilę z boiska małego Iniestę, aby „trochę wyrównać szanse” w rozgrywanych meczach? Co Iniesta powiedział Guardioli po pierwszych nieudanych spotkaniach Barcy z Pepem w roli trenera? Gdzie obecnie znajduje się koszulka dedykowana Danielowi Jarque, którą Iniesta pokazał całemu światu po zdobyciu bramki na wagę zwycięstwa w mundialu? Wreszcie sam Iniesta zdradzi jak to jest strzelić gola decydującego o zdobyciu mistrzostwa świata?! ;)

Przelewanie własnych ambicji na dziecko zwykle nie wychodzi potomstwu na dobre. W przypadku Hiszpana ta niepisana zasada kompletnie się nie sprawdziła! Ojciec Andrésa marzył by jego syn został piłkarzem, którym sam pragnął kiedyś być. Mały Iniesta kochał futbol równie mocno, co jego tata, więc z chęcią podążył tą drogą. Chciałoby się powiedzieć: całe szczęście, bo dzięki temu mamy okazję podziwiać artystę na piłkarskiej murawie. Ten artysta rzadko używa słów. Przemawia głównie na boisku, ale część jego osobowości zostaje odkryta jedynie w tej książce. Tylko dzięki niej można poznać prawdziwe oblicze Andrésa Iniesty, opisane przez niego samego i grono ludzi z nim związanych.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia

sobota, 1 października 2016

„Lektury dla kibica” – Dekada Barcy

Czytanie o Barcelonie zdecydowanie lepiej mi wychodzi niż oglądanie jej gry, więc zapraszam na recenzję kolejnej książki o klubie z Katalonii. ;)

Rozdział 107.

Barça. Złota dekada - Leszek Orłowski

Pisarze, którzy podejmują próbę przelania na papier historii danego klubu zwykle cofają się w czasie i nie pomijają informacji o początkach drużyny. Jedną z takich książek była wydana przez Wydawnictwo SQN pozycja Barça. Życie, pasja, ludzie” pióra Jimmy’ego Burnsa. Dziennikarz Leszek Orłowski na temat swej książki wybrał natomiast tylko wycinek z jakże bogatych dziejów Barcy. To okres, w którym klub z Katalonii zdobył najwięcej trofeów. To dziesięć lat, które świeżo tkwią w pamięci kibiców, nie tylko Blaugrany. Po co więc czytać o wydarzeniach, których niedawno byliśmy świadkami? Otóż warto sięgnąć po tę lekturę, gdyż za sprawą polskiego komentatora i dziennikarza mamy możliwość zajrzenia za kulisy sukcesów ekipy z Camp Nou.

„Oni zawsze w głębi ducha uważają, że grają lepiej od wszystkich niezależnie od wyniku […].”

Zgodnie z tytułem książka mówi o dziesięciu latach, a dokładnie rzecz ujmując obejmuje okres od 14 maja 2005 roku do finału Ligi Mistrzów z Juventusem Turyn, który miał miejsce 6 czerwca 2015 roku. Całość jest podzielona na trzy części: sezony przed Guardiolą, czasy gry Barcy pod jego rządami oraz okres po odejściu Pepa z klubu. Jednak w książce znalazły się także odwołania do historii bardziej odległej, która bez wątpienia miała wpływ na styl, jaki Blaugrana prezentowała w ciągu tych dziesięciu sezonów.

„Tiki-taka Pepa Guardioli opierała się na fundamentach wzniesionych przez Rijkaarda.”

W „Złotej dekadzie” nie znajdziecie wielu statystyk, czy też szczegółów dotyczących każdego rozegranego przez Barcę w tym czasie meczu czy też całego sezonu. Leszek Orłowski nie napisał kroniki, lecz podjął się analizy gry zespołu. Zwraca uwagę na ważne wydarzenia i przyczyny, które decydowały o zwycięstwie lub porażce zespołu. Dziennikarz skupia się na całej drużynie, a gdy to konieczne opowiada o jej poszczególnych piłkarzach i trenerach oraz o ich wpływie na dzieje klubu. Na koniec ukazuje taktykę Barcy w kolejnych sezonach na przestrzeni tych dziesięciu lat.

„W grze Barcelony do dzisiaj, choć jego samego dawno na Camp Nou nie ma, widać uśmiech Ronaldinho.”

Jeśli ktoś czytał dotychczas wydane w Polsce książki sportowe to wiele cytatów i historii będzie mu doskonale znanych gdyż autor wykorzystał je, jako źródła. Informacje te zostały jednak uporządkowane i złożone w całość, a także poszerzone o pozycje zagraniczne. Ponadto Leszek Orłowski przedstawia swoje myśli, opinie i teorie, ukazując tym samym inny punkt widzenia. Plusem tej pozycji jest także to, że komentator nie przestawia wszystkiego jedynie w jasnym świetle, nie pomija mankamentów i popełnionych błędów, zarówno przez trenerów, piłkarzy jak i sam klub.

 „Płakać po zwycięstwie w podrzędnej imprezie, jaką są Klubowe Mistrzostwa Świata? Dziś nie mieści się to w głowie.”

Kibicom Barcelony lektura przywoła przyjemne wspomnienia. Jednak to książka nie tylko dla fanów piłkarzy w bordowo-granatowych strojach. Nie byłoby przecież takiej Barcelony bez takiego Realu Madryt, a każda książka o klubie z Camp Nou to także lektura o drużynie z Santiago Bernabéu. I choć dla sympatyków Realu historia o sukcesach Barcy to jednocześnie opowieść o porażkach Los Blancos, to nie powinni od niej stronić, gdyż te dziesięć lat było cenną, choć niezwykle bolesną, lekcją.

„[…] widok: swoich ulubieńców ustawionych w szpaler i bijących brawo znienawidzonym Los Blancos wybiegających z tunelu na boisko w glorii mistrzów kraju, kibice Barçy uznali za szczytowe upokorzenie.”

Z książki autorstwa Leszka Orłowskiego dowiecie się, kto jest odpowiedzialny za wprowadzenie Barcy „na drogę zmierzającą prosto ku tiki-tace”, jaki atut miał Frank Rijkaard, a którego pozbawiony był van Gaal oraz w którym momencie Rijkaard zastanawiał się nad wypożyczeniem Messiego. Przeczytacie, kto prawdopodobnie zasługuje na miano najbardziej niedocenianego zawodnika drużyny Rijkaarda, w jaki sposób kontuzja Xaviego pod koniec 2005 roku obróciła się na korzyść zespołu, czy też z twarzy, którego zawodnika można była wyczytać, jaka atmosfera panuje w szatni.

 „Kibice, którzy zawsze przez pół roku tęsknią do kolejnego meczu Realu z Barceloną, tym razem po zakończeniu czwartego z rzędu mieli już dosyć.”

Dowiecie się, który mecz stanowił punkt zwrotny w dziejach Barcelony, jaką rolę pełnił w szatni Henk ten Cate, który incydent popsuł relacje między Rijkaardem a Ronaldinho, a także, kto jak nikt inny potrafił dotrzeć do duszy zawodników z Ameryki Południowej. Przeczytacie, jaką karę nakładał na piłkarzy Guardiola, gdy spóźniali się na trening, kogo transfer był pierwszą porażką Pepa oraz co Barcelona zrobiła po kupnie Neymara oraz Suareza, aby nie powtórzyć błędów popełnionych przy transferze Ibry. Odkryjecie nawet, na czym według Leszka Orłowskiego polegał tragizm położenia Fabregasa w ekipie z Camp Nou oraz jakie drobne aczkolwiek istotne zmiany wprowadził Vilanowa, które kładą kłam przekonaniu, że Tito jedynie powtarzał patenty Guardioli.

 „I co się okazało? Że Barca przyciśnięta przez zespół dobrze zorganizowany i składający się z piłkarzy dużej klasy po prostu się gubi, bywa bezradna jak dziecko.”

Dlaczego piłkarze Barcy płaczący po odejściu Guardioli w rzeczywistości mieli dość trenera? Jak nietrafiony rzut karny Maxiego Rodrigueza zaprowadził Gerardo Martino na ławkę trenerską Barcelony? Którego szkoleniowca piłkarze ochrzcili mianem Żelaznego Sierżanta? Sięgniecie po „Złotą dekadę”, a Wasza ciekawość zostanie zaspokojona!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.




Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia

poniedziałek, 7 marca 2016

„Lektury dla kibica” - Kompletny obraz Messiego

Dobrze, że lubię czytać, bo inaczej chyba bym nie wytrwała tylu godzin z Messim. ;)

Rozdział 95.

Messi. Biografia - Guillem Balagué

Lionel Messi jest tak popularny, że powstało już kilka, jeśli nie kilkanaście książek o tym znanym na całym świecie Argentyńczyku. Lektura dziennikarza Guillema Balagué jest z pewnością najobszerniejszą z nich. Przynajmniej spośród tych, które trafiły w moje ręce. Liczy sobie bowiem – uwaga – prawie 700 stron! I to zapisanych niezbyt dużą czcionką.

„[…] codziennie dosłownie każdą chwilę spędzał z piłką. Pomiędzy meczami, w ich trakcie, w domu, na szkolnym boisku. Zawsze.”

To książka obszerna i wręcz aptekarsko dokładna. Trzeba poświęcić sporo czasu by ją przeczytać, tak samo jak mnóstwo godzin spędził autor na zbieraniu poszczególnych materiałów. Guillem Balagué przeprowadził wiele wywiadów, dlatego też znaczną część historii opowiadają szkoleniowcy z Argentyny, działacze, trenerzy i piłkarze z Barcelony, czy też koledzy Messiego z dzieciństwa. To prawdziwa relacja z pierwszej ręki. Załączone zostały także wypowiedzi samego piłkarza udzielone podczas różnych wywiadów na przestrzeni wielu lat. Cytaty te uzupełniają poszczególne historie.

„Messi biegał z piłką, jak kurczak bez głowy, a gdy ją dopadł, nie chciał jej oddać.”

To nie jest zwykła biografia, w której zostają przetaczane jedynie fakty. Guillem Balagué wykracza poza to. Dokonuje analizy charakteru, psychiki i sukcesu Messiego. Daje odpowiedź na zadawane przez wiele osób pytanie czy Messi jest urodzonym geniuszem?, porównuje go z Maradoną. Obala popularne legendy i przekonania dotyczące Argentyńczyka, podając jednocześnie prawdziwy bieg zdarzeń. Nie wszystko jednak ujawnił. Nazwiska trenerów Barcelony, którzy podobno powątpiewali na początku w talent Messiego zachował dla siebie, nie chcąc nikomu zaszkodzić. Szkoda, choć i bez takiej szczerości książka jest interesująca.

Autor wyjaśnia nawet, czym futbol jest dla Argentyńczyków, dlaczego pełni tak istotną rolę i wywołuje skrajne emocje. Dzięki temu pozwala czytelnikowi zrozumieć, dlaczego Messi przez długi czas nie był pozytywnie odbierany w swojej ojczyźnie.

 „Messi nie wziął się znikąd, podobnie zresztą jak Alfredo Di Stéfano czy Diego Armando Maradona.”

Czytając tę książkę dowiecie się jak Messiego nazywali koledzy z Newell’s Old Boys, dlaczego trener drużyny kazał Leo szybko pozbywać się piłki oraz dlaczego nikt z Barcelony nie poleciał do Argentyny ocenić umiejętności nastoletniego Leo, tylko ściągnięto piłkarza na testy do Katalonii. Odkryjecie czy stosowanie przez Argentyńczyka hormonu wzrostu można uznać za doping, co myśli Charly Rexach, dyrektor Barcy, gdy ludzie gratulują mu z powodu odkrycia Messiego, a także, kto określił początki Leo w Barcelonie słowami: „Taki mały bałwan. Uznaliśmy, że będzie tylko zabierał miejsce na boisku.”

„Był jedynym zawodnikiem Blaugrany, który rozpłakał się po tamtym meczu piątej kolejki trzeciej grupy hiszpańskiej trzeciej ligi.”

Przeczytacie, który piłkarz porównał Messiego do Michaela Jordana, jak Guardiola przyczynił się do unikania przez Argentyńczyka kontuzji, co jest piętą achillesową Messiego i który trener mówił o nim „maszyna”. Dowiecie się, który zagraniczny klub, jako pierwszy od momentu przyjazdu Messiego do Barcelony, złożył za niego ofertę oraz czy ojciec Lionela gdyby mógł jeszcze raz podjąć decyzję i przeżyć wszystko od nowa, pozwoliłby na rodzinną rozłąkę zostawiając żonę i pozostałe dzieci w Argentynie.

„Leo Messi nadal jest tym samym dwunastolatkiem, który chce zdobywać bramki i dla którego futbol to indywidualny pojedynek między nim a obrońcami drużyny przeciwnej.”

Giovanni van Bronckhorst zdradzi Wam jak zareagowała drużyna, gdy podczas wspólnego treningu z Messim Ronaldinho orzekł, „że ten chłopak będzie lepszy od niego”, zaś Laporta ujawni, który moment był jedynym, w którym istniało realne ryzyko utraty Messiego na rzecz innego klubu. Pep Guardiola wspomni swoje pierwsze spotkanie z Argentyńczykiem, a Pablo Zabaleta pierwszy trening z Leo na zgrupowaniu reprezentacji.

„Kawałek Messiego umiera wraz z każdą porażką.”

„Messi. Biografia” to bardzo szczegółowa historia piłkarza Barcelony. Od Rosario po Camp Nou. Pozwala poznać zarówno losy Argentyńczyka, jak i jego osobowość. Przynajmniej jej część, bo nie jest to przecież autobiografia. Ale bardzo solidna i staranna biografia. Guillem Balagué wykonał „kawał dobrej roboty”. Jeśli nie czytaliście żadnej z biografii Messiego to ta lektura jest najbardziej kompletnym obrazem Argentyńczyka. Natomiast, jeśli, tak jak ja, czytaliście inne pozycje dotyczące „Pchły” to ta książka z pewnością uzupełni i poszerzy Waszą wiedzę. Tak czy siak nie będziecie zawiedzeni.

„Odnosiło się wrażenie, że gra tak jak gdyby każda piłka miała być jego ostatnią.”


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.


Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia

środa, 7 października 2015

„Lektury dla kibica” - Przybyłem, zwyciężyłem, odszedłem

Wydawnictwo Sine Qua Non wiedzie prym na rynku książek sportowych w Polsce. Nie ma praktycznie miesiąca w roku by nie pojawiła się nowa pozycja. Dziś do księgarń trafiła kolejna książka o Pepie Guardioli. Recenzje wcześniejszych lektur Pep Guardiola. Biografia i „Pep Guardiola. Oczami innych – mogliście już przeczytać na blogu, więc tym razem nie może być inaczej.

Rozdział 83.

Pep Guardiola. Sztuka zwyciężania - Guillem Balagué

Początek książki to poniekąd „dialog” pomiędzy wstępem autorstwa sir Alexa Fergusona a prologiem, który jest odpowiedzią na słowa Szkota. Następnie Guillem Balagué, jak często inni autorzy pozycji biograficznych, przytacza historię od końca, czyli od odejścia Pepa (trenera) z klubu jego życia. Przedstawia powody owej decyzji, by potem cofnąć się w czasie i opowiedzieć jak Guardiola od chłopca do podawania piłek dotarł do ławki trenerskiej na Camp Nou.

„Przybył do Barcelony w 2007 roku jako pełen życia nowicjusz, nowy trener drużyny B. Odszedł wyczerpany jako trener pierwszego zespołu, pięć lat i 14 tytułów później.”

Książka powstała głównie na podstawie rozmów, które autor odbył z Pepem Guardiolą, jego piłkarzami oraz licznymi postaciami futbolu (i nie tylko), których życiowa droga przecięła się z tą po której podążał Katalończyk. Dlatego też niektóre tajemnice zdradzają byli podopieczni Hiszpana – m.in. Abidal, Piqué, Xavi oraz Iniesta. Mamy również możliwość przeczytania wypowiedzi wspomnianego już Fergusona, a także Johana Cruyffa, czy też Louisa van Gaala.

 „[…] Pep zawiesza poprzeczkę na zbyt wysokim poziomie, przez co prześladuje go poczucie, że nigdy nie jest wystarczająco dobry.”

Najwięcej miejsca autor poświęca okresowi, dzięki któremu Pep przeszedł do historii, czyli sezonom, podczas których prowadził drużynę Barcelony. Nie otrzymujemy jednak suchych faktów, statystyk i relacji meczowych. Poznajemy natomiast sposób myślenia i funkcjonowania Guardioli, jego poglądy na temat taktyki, techniki motywacyjne. Otrzymujemy możliwość poznania słów, w których zawiera się cała filozofia Pepa, dostajemy do ręki nawet przemowę, którą wygłosił podczas pierwszego spotkania z piłkarzami po objęciu stanowiska trenera pierwszej drużyny. Taki sposób „podejścia” do tematu to coś, co wyróżnia tę książkę na tle innych biografii. Nie jest banalna, gdyż odkrywa osobowość trenera. Guillem Balagué dokonał dogłębnej analizy jego psychiki.

„Guardiola dobrze wiedział, że w wielkich klubach zawsze są duże oczekiwania. Zwycięstwa są obowiązkiem, a porażki zawsze winą trenera.”

Guardiola będąc trenerem Barcelony osiągnął niepowtarzalny sukces, ale nie uchronił się od problemów i błędów. Dlatego też nie jest to książka jedynie wychwalająca Katalończyka. Autor nie pomija trudnych wątków, jakimi niewątpliwie były stosunki z takimi zawodnikami jak Eto’o, Ibra, czy też Yaya Toure. Guillem Balagué przedstawia także burzliwe relacje Guardioli z Jose Mourinho oraz ich (nie)sportową rywalizację.

„Przypuszczalnie pewnego dnia […] Pep spojrzy wstecz na pojedynki z Mourinho i zda sobie sprawę, że ponieważ popchnęły go do granic możliwości jako człowieka i trenera, stał się lepszy w tym, co robi.”

Pierwsze wydanie książki kończy się wraz z pożegnaniem Pepa z Barceloną i wzięciem przez niego „wolnego od piłki” na rok. Jednak od tego momentu minęło już trochę czasu i polskie wydanie lektury zawiera już wersję z dopisaną częścią traktującą o pobycie Hiszpana w USA i podpisaniu kontraktu z Bayernem Monachium. Załączone zostały także statystyki, jak to zostało określone w książce, „z tych czterech wspaniałych lat”, w których trenerem Barcy był Guardiola.

 „Nigdy nie obiecywał tytułów, ale każdy się do nich przyzwyczaił.”

Dzięki tej książce dowiecie się, kto, jako jedyny z całej wioski, z której pochodzi słynny trener, kibicował Espanyolowi, co Johan Cruyff powiedział Guardioli w przerwie meczu, w którym piłkarz debiutował w pierwszej drużynie Barcelony i co Cruyff przekazał swoim zawodnikom przed finałem Pucharu Europy ’92.

Przeczytacie jak Hiszpan przekonał dyrektora sportowego Barcy by pozwolił mu trenować drużynę B zamiast proponowanego zarządzania akademią klubu i dlaczego siedząc na ławce drużyny rezerw mówił po włosku. Odkryjecie, jaki wpływ na Pepa miała choroba Tito Vilanovy, jak piłkarze postrzegają Guardiolę oraz jak nazywali go jego najlepsi zawodnicy.

„Cruyff zniknął, lecz jego dziedzictwo pozostało w osobie Pepa Guardioli, tyczkowatego młokosa ze środka pola, który stał się ikoną i ucieleśnieniem filozofii wcielonej w życie przez Holendra.”

Dowiecie się, dlaczego Hiszpan po dwóch latach zniósł system kar i sankcji obowiązujący piłkarzy łamiących zasady, z czego rodzi się jego frustracja i za co Javier Mascherano zawsze będzie wdzięczny trenerowi.

Uważacie, że gdy Guardiola został trenerem Barcy przeprowadził w klubie rewolucję czy ewolucję? Chcecie się dowiedzieć, która decyzja przekonała go, że logika nie powinna być ważniejsza od jego instynktu? Zapraszam do lektury.

„Nieprawdopodobne nie znaczy niemożliwe… Trzeba wierzyć.”

„Pep Guardiola. Sztuka zwyciężania” to pozycja, która pozwoli kibicom Barcelony zrozumieć powody odejścia Guardioli. To książka, która kibicom Bayernu objawi fenomen Hiszpana. To lektura, która wszystkim fanom futbolu pokaże jak ciężka jest sztuka zwyciężania.

„Chciał, aby ludzie przemyśleli definicje sukcesu: jeśli kluby takie jak Barcelona, Real czy United na miesiąc przed końcem sezonu pozostają w grze o tytuły, wszystko zostało wykonane poprawnie. Reszta zależy od przypadku […].”


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.



Źródło zdjęcia: własne

AUTOR: RealAnia

piątek, 17 stycznia 2014

„Lektury dla kibica” - Mourinho vs. Guardiola

W cyklu „Lektury dla kibica” zostały już przedstawione książki, dzięki którym mogliśmy bliżej poznać znakomitych trenerów piłkarskich - José Mourinho i Pepa Guardiolę. Były to: „Mourinho. Za kulisami zwycięstw”, „Pep Guardiola. Oczami innych” oraz „Pep Guardiola. Biografia”. Każda z wymienionych pozycji dotyczyła jednego trenera, dziś natomiast przyszedł czas na jedną książkę mówiącą jednocześnie o tych dwóch szkoleniowcach.

Rozdział 34.

Mourinho vs. Guardiola - Juan Carlom Cubeiro, Leonor Gallardo

Książka Mourinho vs. Guardiola to porównanie obu trenerów pod względem sposobu zarządzania drużyną. Porównanie nie tylko piłkarskie, ale również biznesowe. Znaczna część lektury dotyczy teorii zarządzania ludźmi, przedstawione zostały „główne grzechy szefa”, a także zasady, które powinien stosować dobry lider-coach. W odniesieniu do liderowania w książce znajduje się sporo cytatów znanych postaci. Przytoczone zostały słowa tytułowych bohaterów lektury, ale także zdania wypowiedziane między innymi przez Margaret Thatcher, Winstona Churchilla, czy też Dalajlamę.

Źródło: s.v3.tvp.pl
Nie jest to typowo „sportowa” książka. Można by powiedzieć, że ma charakter naukowy. Znajduje się w niej wiele pojęć i definicji, a także odwołań do historii, czy też starożytności. Odniesień do świata pozasportowego jest bardzo dużo. Autorzy starali się w różnych dziedzinach życia znaleźć podobieństwa do sytuacji, jaka istnieje między Mou i Pepem. I tak na przykład dowiecie się, dlaczego Guardiola jest jak Google, a Mourinho - Apple. Jednak dla mnie te fragmenty czasem za bardzo odbiegały od tematu i sprawiły, że główni bohaterowie książki nieco się w tym wszystkim zgubili.

Jednym z ciekawszych fragmentów lektury był zamieszczony artykuł hiszpańskiego dziennikarza, który podzielił piłkarskich trenerów na cztery typy: miłośnik, pobłażliwiec, filozof oraz typ autorytarny. Z tego reportażu dowiecie się, czym charakteryzuje się każdy z nich, a także, do której grupy należą znani szkoleniowcy, nie tylko Mourinho i Guardiola, ale również Louis van Gaal, Vicente del Bosque, Frank Rijkaard, Luis Aragonés, Manuel Pellegrini, czy Fabio Capello.

Z książki dowiecie się także ile lat miał Mourinho, gdy zaczął przygotowywać raporty o piłkarzach dla swojego ojca, czy stosuje gotowe zestawy ćwiczeń podczas treningów, czy też, dlaczego José po przyjściu do Barcelony upierał się by ławka rezerwowych gospodarzy znajdowała się po prawej stronie. Przeczytacie, od którego trenera Mou nauczył się zapisywać wszystko w notatniku oraz ile stron ma jego słynny notes.

Odkryjecie, co Pep powiedział piłkarzom przed meczem z Villarealem, gdzie Barca walczyła o mistrzostwo kraju dwa dni po tym jak została wyeliminowana w Lidze Mistrzów przez Inter prowadzony przez Mourinho. Dowiecie się również, o co Marcelo Bielsa zapytał Guardiolę, gdy ten przyjechał do Argentyny poznać tamtejszych szkoleniowców, zanim został trenerem.

Moje oczekiwania, co do tej książki były spore, a wyobrażenia o lekturze zupełnie inne niż rzeczywistość. Krótko mówiąc jak dla mnie za mało było futbolu w książce o futbolowych gigantach. Spodziewałam się o wiele więcej, a książka nie zaspokoiła mojej ciekawości. Jako kibic jestem zawiedziona. Niemniej jednak lektura powinna zainteresować menedżerów i osoby, które zarządzają grupą ludzi.

AUTOR: RealAnia

piątek, 17 maja 2013

„Lektury dla kibica” - Pep Guardiola

Dziś w cyklu „Lektury dla kibica” poznamy bliżej kolejnego wielkiego trenera. Szczerze mówiąc Josepa Guardioli – bo o nim mowa - z wyczynów boiskowych nie znam, ale doskonale pamiętam jak z nim na ławce trenerskiej Barcelona w ciągu czterech sezonów zdobyła 14 trofeów (trzy razy triumfowała w Primera Division, dwa razy wygrała Ligę Mistrzów, trzy razy Superpuchar Hiszpanii, dwa Puchary Hiszpanii, dwa Klubowe Mistrzostwa świata i dwa Superpuchary Europy). Obok osiągnięć Guardioli nie można przejść obojętnie - nieważne czy jest się kibicem Barcelony, Realu, czy jakiegokolwiek innego klubu.

Rozdział 18.

Pep Guardiola. Biografia. - Jaume Collell

Książka o Guardioli, wbrew temu, co mówi tytuł, nie jest typową biografią. Co prawda znajduje się w niej dzieciństwo Pepa, czy też jego droga do szkółki Barcelony. Jednak o piłkarskiej karierze jest niewiele, a o okresie spędzonym przez niego na ławce trenerskiej jeszcze mniej. W zamian autor pokazuje, jakim człowiekiem poza boiskiem jest Pep, opisuje mnóstwo według mnie mało istotnych faktów, przytacza wiele nazwisk. To wszystko sprawia, że książkę czyta się dosyć ciężko, a najlepszy jest epilog, napisany przez Dariusza Wołowskiego.

Z lektury tej dowiecie się skąd pochodzi nazwisko Guardiola, co babcia Pepa przepowiedziała w dniu jego narodzin, o co jako dziecko prosił w liście do Trzech Króli (w Hiszpanii w ten dzień rozdawane są prezenty), czy też, jaką pierwszą kontuzję odniósł grając w piłkę. Przeczytacie, jakiemu klubowi kibicował dziadek Pepa, zanim ten zaczął grać w Barcelonie, jaką pierwszą radę dostał od trenerów Nastic – swojej pierwszej zorganizowanej drużyny piłkarskiej, odkryjecie także zdjęcie, którego znanego piłkarza Guardiola, jako dziecko powiesił nad łóżkiem.

Dowiecie się, co, oprócz futbolu, należy do idealnego „tryptyku piłkarzy”, ojcem chrzestnym dziecka, którego piłkarza jest Pep, czyje zdjęcie trzymał na nocnym stoliku w La Masii, z kim dzielił pierwsze mieszkanie, do którego przeprowadził się po opuszczeniu szkółki oraz jaki komentarz do swojej gry usłyszał od Cruyffa po debiucie w pierwszej drużynie Barcelony. Przeczytacie także, dlaczego koledzy nazywali go „Pietruszką”, czy też „Sędzią pokoju” oraz dlaczego poszedł na spotkanie z wysłannikiem Interu Mediolan, choć od razu wiedział, że do tego klubu nie przejdzie. W książce znajdziecie również informacje o tym, jakiego rodzaju muzyki słucha, czy też, jakiego sportu jest fanatykiem, poza futbolem rzecz jasna.

Rozdział 19.

Pep Guardiola. Oczami innych - Jordi Pons

Książka jest zbiorem wypowiedzi osób powiązanych z Josepem Guardiolą. Napisana nieszablonowo, gdyż autor nie zamieścił jedynie opowieści poszczególnych osób, ale także ukazał okoliczności, w jakich z nimi rozmawiał, co sprawiło, że czytelnik dostaje „pełny obraz sytuacji”.


Z lektury tej dowiecie się mnóstwa interesujących faktów. Tito Vilanova powie Wam czy Guardiola jest osobą, która udziela rad, czy często obaj się ze sobą spierali z powodu meczu, czy też jak wyglądały odprawy przedmeczowe za czasów ich wspólnej pracy w Barcelonie. Joan Laporta (prezes Barcy w latach 2003-2010) i Txiki Beguiristain (dyrektor sportowy klubu w tym okresie) ujawniają kulisy zatrudnienia Guardioli – dowiecie się kiedy, jak i dlaczego Pep został trenerem Katalończyków. Agent Guardioli zdradzi natomiast, dlaczego Pep nie trafił do Manchesteru United i nigdy nie zagrał pod wodzą sir Alexa Fergusona, choć klub z Old Trafford o niego zabiegał. Przeczytacie, u kogo Guardiola ma miejsce w najlepszej jedenastce w historii futbolu, a także, kto i w jaki sposób znalazł informację, która stała się punktem wyjścia do oczyszczenia Pepa z zarzutu o stosowanie dopingu.

Każda osoba wypowiadająca się w książce wnosi coś nowego. Dowiecie się, do czego Iniesta porównuje odprawy Guardioli, czego trener nauczył Víctora Valdésa, czy też, co połączyło Pepa z Guillermo Amorem – kolegą ze szkółki Barcy. Andoni Zubizarreta opowiada o piłkarskich przesądach, zarówno swoich, jak i Pepa, Johan Cruyff o tym jak Guardiola „czuje” futbol, a Louis van Gaal wymienia zarówno zalety, jak i wady Guardioli – piłkarza. Dowiecie się również jak nazywał go Carlo Mazzone – trener za czasów gry w Brescii, a jaką „sztuczkę” pokazał mu szkoleniowiec podczas pierwszego treningu zespołu z Kataru.

O Pepie opowiadają zarówno znane postaci ze świata futbolu, jak i najbliższa rodzina. Jego ojciec powie Wam, co uważa za największą zaletę syna, jako piłkarza, a średnia siostra, co według niej jest jego wadą. Najstarsza siostra wytłumaczy, dlaczego nie oglądała meczów Barcy z Pepem na ławce, a regularnie śledziła spotkania, gdy był jeszcze piłkarzem, zaś młodszy brat zdradzi, jakim zachowaniem w dzieciństwie Josep wywołał wielką awanturę w domu. Przeczytacie, co oprócz koszulek i wycinków z gazet znajduje się w „muzeum” Pepa w domu jego rodziców, a nawet, jaką postacią był w żywej szopce podczas świąt oraz kogo grał w szkolnym przedstawieniu „Księga dżungli”.

Lektura jest pełna ciekawostek. Wiecie ile trzeba było pokonać schodów na Wembley, aby dostać się do loży by odebrać trofeum za wygranie Pucharu Europy? Co się kryje pod nazwą dania – „van Gaal” – które serwują w restauracji w Alkmaar? Dlaczego obecnego trenera Barcelony wszyscy nazywają „Tito”, choć naprawdę ma na imię Francesc? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w książce „Pep Guardiola. Oczami innych”. Nic tylko czytać!

W kolejnym rozdziale niespodzianka. Dla Was i dla mnie, bo sama jeszcze ostatecznie nie zdecydowałam, kogo wybiorę na następnego bohatera.

Źródła zdjęć: własne

AUTOR: RealAnia